Na frontowej ścianie kościoła w Babicach znajduje się figura św. Józefa, która zwraca uwagę nie tylko ze względu na swoją formę, ale i nietypowe tło. W ścianie widoczne są bowiem ślady po zamurowanym oknie – jego obrys pozostaje czytelny, co sugeruje, że figura została umieszczona w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się otwór okienny. Podobny zabieg zastosowano przy kościele w Krzywczy, gdzie również zmurowano okno, a jego kontury są lepiej widoczne. Jak dotąd nie ustalono, która świątynia była pierwsza – nie wiadomo, kto kogo skopiował.
Figura św. Józefa umieszczona jest we wnęce na ukośnie ustawionym postumencie. Przedstawia świętego jako troskliwego opiekuna: na prawej ręce trzyma małego Jezusa, a w lewej dłoni – lilię, symbol czystości. Prawdopodobnie pochodzi z czasów, gdy proboszczem w Babicach był ks. Józef Karpiński. Istnieje przypuszczenie, że figura mogła powstać także z jego fundacji – św. Józef jest bowiem patronem proboszcza.
Cała sprawa pokazuje, jak lokalna historia sakralna splata się z architekturą i osobistymi historiami duszpasterzy. Warto przyjrzeć się bliżej obu świątyniom – być może dalsze badania przyniosą odpowiedź na pytanie o pierwowzór tego rozwiązania.
Źródło: rzywcza – Trzy Kultury
Fot. facebook.com

