W niedzielne popołudnie do Krzywczy przyjechali wyjątkowi goście ze Stanów Zjednoczonych – Żydzi, których korzenie sięgają podkarpackiej Kańczugi. Odwiedzili Etno-Izbę, aby odnaleźć ślady świata swoich przodków. Spotkanie zorganizował Piotr Haszczyn, regionalista prowadzący portal „Krzywcza – Trzy Kultury”.
Bajgle upieczone z myślą o gospodarzach
Jednym z najbardziej wzruszających akcentów wizyty były świeże bajgle, które profesor Robert Bernheim upiekł własnoręcznie tego ranka. Bernheim, związany z University of Maine at Augusta i stypendysta Fulbrighta współpracujący z Uniwersytetem Rzeszowskim, bada historię bajgli i ich powrót do Polski po 1989 roku. Tradycyjny żydowski wypiek przywiózł jako dar dla gospodarzy – symbol wspólnej historii i kulturowej wymiany.
Opowieści splatające się w murach Etno-Izby
Podczas zwiedzania goście zobaczyli przedmioty codziennego użytku: stare niecki, stolnicę, wagę i narzędzia do wypieku chleba. Rzeczy te przez dziesięciolecia służyły mieszkańcom tych ziem – Polakom, Żydom i Rusinom, którzy żyli tu obok siebie. Rozmowa szybko wykroczyła poza kuchnię i rzemiosło. Gospodyni opowiadała o rzece San, która w czasie II wojny światowej stała się granicą dzielącą rodziny, oraz o starych walizkach, które przebyły drogę na Syberię i po latach wróciły do Bachowa.
Historia samego budynku również zrobiła wrażenie na gościach. Polski Dom Ludowy, którego budowę rozpoczęto w 1936 roku, w czasie okupacji niemieckiej służył jako kantyna i miejsce z prowizorycznymi prysznicami. Dziś jego mury kryją wiele nawarstwionych opowieści.
Zachwyt i wzruszenie
Goście byli pod ogromnym wrażeniem tego, co przez lata udało się stworzyć w Krzywczy – Etno-Izby, Galerii i piwniczek z pamiątkami. Towarzysząca im tłumaczka również wyrażała uznanie. Jak podkreśliła gospodyni spotkania, taki odbiór był dla niej ogromnie budujący i wzruszający. Rozmowy przeciągnęły się znacznie dłużej niż planowano, a na zakończenie zrobiono wspólne pamiątkowe zdjęcie.
Wizyta stała się okazją do wymiany – gospodarze podzielili się historią zapisaną w murach i przedmiotach, a goście przywieźli historię, którą można było wziąć do ręki, przełamać i posmakować. Smak bajgli i wspomnienie tego niedzielnego spotkania pozostaną na długo.
Źródło: Gmina Krzywcza
Fot. facebook.com

